humor

Kawały o bacy

KAWAŁY O BACY Idzie sobie turysta polaną w górach i widzi bacę. A baca pasie sobie owce. Czarne i białe. No i turysta się go pyta: Baco… Ile mleka dają te owce ? Ano białe czy czorne ? No wszystkie. Białe dwa litry… A czarne ? No tyż dwa litry.

Dowcipy o bacy

Baca jest sądzony za zabójstwo turysty, ale się nie przyznaje. Sędzia pyta: – No to jak to było, Baco? – Ano nijak. Siedziołek se na przyzbie i strugałek osikowy kołecek. A ten turysta siad se kole mnie i zacoł jeść cereśnie. I co zjod, to mi pesteckom trach!!! w oko. A jo nic, ino se strugom ten kołecek. A on znowu zjad i trach!!! mie pesteckom w oko. A jo